Robert Zawada ← Dziennik

11 czerwca 2026

Miłość powinna być wydawana na receptę

Rozdarte niebo nie jest moją pierwszą wydaną książką, ale rzeczywiście jest debiutem jako powieść obyczajowa. Podobnie ze śmigłowcem – nie był to pierwszy statek powietrzny na jakim latałem, jednak chyba najbliższy sercu i kiedyś musiałem odbyć nim pierwszy lot. To, co te dwie rzeczy łączy na pewno, to możliwość podjęcia wyzwania. Chęć osiągnięcia kolejnego celu, wyższego poziomu i na końcu satysfakcja, że się to powiodło. A potem chce się więcej i więcej…